niedziela, 6 stycznia 2013

Tydzień w fotkach...

... czyli co było jak mnie nie było... ;)

A działo się trochę, bo pokonałam jakieś 1500 km, spędziłam Sylwestra we Wrocławiu, zobaczyłam z całą rodziną w zasięgu możliwości, obcięłam włosy, zjadłam chyba tonę przepysznych dań, tańczyłam (od jakiegoś czasu zaliczam to do wyczynów :P), płakałam, zrobiłam zakupy bardziej niekosmetyczne niż kosmetyczne, choć i tych drugich nie zabrakło... to co planowałam nie kupiłam, za to kupiłam to, co zupełnie nie planowałam... ;) 
Jednym słowem... bardzo intensywny, zwariowany, ale również miły tydzień za mną (to zdecydowanie nie jedno słowo... ;))... brakowało mi bardzo odpoczynku i regeneracji, odskoczni od codziennych problemów no i troszkę więcej czasu dla bliskich... 

Dziś takie małe fotograficzne zestawienie...

Zaczęło się od Sylwestra...


... i małej imprezy w rynku...


... przy lampce szampana ;)


Scena, która wyglądała imponująco, nawet pusta po imprezie.


Powrót następnego dnia do domu białą rakietą jeszcze w imprezowym outficie... ;)


Ulubione perfumy, które towarzyszyły mi przez cały wyjazd.


Świąteczne dekoracje i ulubiony zbiór dziadów do orzechów teściowej :D


'Małe' zakupy do domu...


... i kosmetyczne spełnienie marzeń! :D


Powrót...


Nie wiem czy też tak macie, ale czas wolny ucieka mi zawsze przez palce... tyle jeszcze planowałam zrobić, zobaczyć... a jutro niestety czas już wrócić do pracy...

Jeśli jesteście ciekawe co przywiozłam, piszcie... ;)

Dobrej nocy!!!

:)



7 komentarzy:

  1. Mam nadzieję , że płakałaś ze szczęścia... Z chęcią zobaczę twoją kreację z sylwestra :D
    i oczywiście czekam na resztę zakupów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...niestety nie ze szczęścia...
      ... niestety nie mam zdjęć w całej okazałości, ale nie było wielkiego szału... żadna tam kreacja... ;)
      ...postaram się coś zatem taki post zrobić... :)

      Usuń
  2. oj też spełniłam swoje zachcianki kosmetyczne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ja ostatnio staram się rozsądnie podchodzić do zakupów, ale przychodzi taki dzień kiedy muszę zaszaleć... ;)

      Usuń
  3. O naked2 :D Może pojawi się Twoja recenzja ;) a podróżowanie nie jest fajne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... poużywam i na pewno o niej wspomnę... :)

      Usuń
  4. Pięknego miałaś Sylwestra, tylko tak daleko.

    OdpowiedzUsuń